Policjanci zwrócili uwagę na poszukiwanego 34-latka, który szedł ulicą w Hajnówce, mając na sobie kilka kurtek. Okazało się, że w jednej z nich schował dwa likiery, czekoladę i golonkę, które pół godziny wcześniej ukradł w markecie. Mężczyzna powiedział, że jest "super złodziejem" i wie jak kraść niezauważenie, dlatego miał na sobie kilka warstw odzieży.