Chłopiec wpadł do studni o głębokości sześciu metrów
Siedmiolatek wpadł do niezabezpieczonej studni o głębokości sześciu metrów. Dziecko wyciągnęli strażacy wezwani na miejsce. Jak ustalili policjanci, chłopiec był na zajęciach grupowych z narciarstwa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie.