Aktywistka z zarzutem pomocy w nielegalnym przekraczaniu granicy. Miała dokumenty migrantów

Prokuratura przedstawiła aktywistce, która niosła pomoc humanitarną na granicy polsko-białoruskiej, zarzut organizowania co najmniej 15 migrantom nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do Niemiec. W mieszkaniu kobiety znaleziono dokumenty należące do cudzoziemców. Kamil Syller, prawnik pomagający na granicy, komentuje, że to zbyt słabe materiały, żeby można było postawić aktywistce taki zarzut. Bo samo przechowywanie dokumentów nie jest przestępstwem. Aktywistka natomiast na razie się nie wypowiada.