Improwizowane wyrzutnie rakiet to zjawisko dobrze znane w historii najnowszych konfliktów zbrojnych. Nie dziwi fakt, że rozwiązania te przybierają bardzo zróżnicowane formy. O kilku przykładach z Ukrainy [już pisaliśmy](https://defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/ukraina-salwa-seryjnych-mikro-gradow), począwszy od pojazdów strzelających lekkimi [pociskami kalibru 70 mm](https://defence24.pl/sily-zbrojne/ukraina-rakiety-z-rosyjskiego-aligatora-na-mitsubishi), aż po takie dostosowane do rakiet 122 mm z wyrzutni [BM-21 Grad](https://defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/kolejne-mini-grady-na-ukrainie). Wspólny mianownik wszystkich tych projektów stanowią doraźne próby pozyskania uzbrojenia o niemałej sile rażenia, które uzupełniają braki w środkach wsparcia ogniem pośrednim.