Adam Glapiński ujawnił potężny plan NBP. Polska weszła do światowej elity

Rada Polityki Pieniężnej w styczniu utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Okazuje się, że Narodowy Bank Polski może pochwalić się sukcesem dezinflacji. Adam Glapiński opowiedział też o szczegółach aktualnego stanu rezerw złota – w ubiegłym roku zwiększyliśmy zasoby kruszcu o ponad 100 ton. To jeden z najlepszych wyników w Europie. A na tym nie koniec planów. Rada Polityki Pieniężnej od kilku miesięcy po każdym posiedzeniu przychodziła z dobrymi informacjami szczególnie dla tych, którzy wzięli kredyty. "Urządziła nam i sobie prawdziwy maraton cięcia. Członkowie Rady od września co miesiąc obniżali stopy równo o 0,25 punktu procentowego. Zrobili to nawet przed świętami: na taki krok nie decydowali się przez ostatnich 13 lat" – opisywał w InnPoland.pl Konrad Bagiński. O 100 ton więcej złota w Polsce Decyzja z ostatniego spotkania na szczycie RPP (a pierwszego w tym roku – z 14 stycznia) nie wprowadziła wielu zmian, ale mogła też jednocześnie uspokoić kredytobiorców. Stopy procentowe postanowiono utrzymać na dotychczasowym poziomie, więc stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego wynosi cały czas 4,00 proc. Co ciekawe, to nie koniec pozytywnych wieści. Na konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński wspomniał, że w tej chwili Polska ma w rezerwie 550 ton złota, to według aktualnej ceny blisko 276 miliardów złotych. Prezes nie zamierza się więc zatrzymywać. – Zwróciłem się do zarządu NBP o przyjęcie uchwały o zwiększenie zasobów naszego do 700 ton – poinformował. Ponadto wspomniał o sukcesie dezinflacji. Polacy w końcu mogą odetchnąć. Ceny w niektórych sektorach maleją – Aktualne prognozy wskazują, że inflacja przez cały bieżący rok powinna kształtować się w ramach przedziału celu inflacyjnego NBP. Czyli 2,5 proc. plus minus 1 p. procentowy. Co ważne, dziś relatywnie korzystnie kształtują się nie tylko perspektywy inflacji w najbliższych kwartałach, ale również i makroekonomiczne uwarunkowania – przekazał. I na koniec dodał, że "stopniowo maleje też presja cenowa w sektorze usług, na co długo czekaliśmy".