W ciągu zaledwie 24 godzin internauci zebrali ponad 800 tysięcy dolarów dla pracownika fabryki Forda w Michigan, który podczas wizyty Donalda Trumpa krzyknął w jego stronę, że broni pedofilów. Prezydent USA odpowiedział wulgarnym gestem i słowami, a pracownik został zawieszony.