Takiej zimy w Polsce nie widzieliśmy od lat. Dlugoterminowe prognozy wskazują jednak na to, że szybko nas nie opuści. Wiele osób może być więc ciekawych, jaka pogoda zapowiada się w lutym. Ci, którzy nie lubią śniegu i mrozu, będą zawiedzeni. Od ponad dwóch tygodni w Polsce mamy prawdziwą białą zimę. Trzeba spojrzeć wiele lat wstecz, aby przypomnieć sobie tak duże śnieżyce, jakie nawiedziły Polskę na przełomie 2025 i 2026 roku. Jest prognoza pogody na luty 2026 Do tego mróz miejscami trzyma nawet 20 stopni poniżej zera. Choć teraz mamy lekką odwilż na zachodzie i miejscami w centrum, to mieszkańcy wschodniej części kraju nadal muszą liczyć się z ujemnymi temperaturami. Jak wskazują modele pogodowe, do Polski zbliża się wyż znad Syberii. Druga połowa stycznia ma nie przynieść spodziewanego ocieplenia. Wręcz przeciwnie – na wschodzie może znów dobić nawet kilkanaście stopni mrozu, a miejscami termometry dobiją do 20 stopni poniżej zera. Co więcej, europejski model ECMWF, który przeanalizował portal Twojapogoda.pl, ma wskazywać na to, że mroźna aura nie pożegna się z Polską do połowy lutego. Cieplejsze dni powrócą więc dopiero w drugiej połowie lutego. "To ewenement na tle ostatnich sezonów" – pojawiają się głosy. Jaka pogoda w najbliższy weekend? Zanim jednak luty, to na razie mamy styczeń, a dokładnie jego połowę. Jaka pogoda będzie w najbliższy weekend? Zapowiada się mniej chmur i opadów, ale znów przyjdzie ochłodzenie. 17 stycznia (sobota) na wschodzie nawet do –16 stopni Celsjusza, na zachodzie w granicach zera, a miejscami temperatura może spaść do –2 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany, na wybrzeżu także dość silny, w zachodniej połowie kraju okresami porywisty, południowo-wschodni i południowy. W niedzielę (18 stycznia) nadal bezchmurnie lub miejscami z małym zachmurzeniem. IMGW podaje, że znów musimy przygotować się na mróz: minimalna temperatura na wschodzie wyniesie –17 stopni Celsjusza, około –10 st. C. w centrum, do –2 na zachodzie. W dzień nieco powyżej zera będzie jedynie na zachodzie. Wiatr słaby i umiarkowany, na wybrzeżu także dość silny, w zachodniej połowie kraju okresami porywisty, przeważnie z kierunków południowych. Pod koniec tygodnia nastąpi też duży wzrost ciśnienia. Obecnie barometry pokazują mniej więcej 1019 hPa. Tak ma być do niedzieli. W ciągu dnia ciśnienie atmosferyczne może osiągnąć od około 1029 hPa na zachodzie, przez 1035 hPa w centrum, aż do nawet 1041 hPa na wschodzie Polski.