Intensywne opady śniegu sparaliżowały największe miasto Kanady - Toronto - i jego okolice. Meteorolodzy ostrzegali przed nawet 40 cm białego puchu. Zamknięto większość szkół, autostrady, a część lotów została odwołana. Podobne utrudnienia dotknęły Ottawę i inne rejony Ontario oraz prowincję Quebec. W piątek zapowiadane są dalsze opady śniegu.