Policjanci ze Śląska przez kilka lat sprzedawali narkotyki, które wcześniej zabezpieczali podczas akcji. Chodzi o funkcjonariuszy, którzy na co dzień zajmowali się walką właśnie z przestępstwami narkotykowymi — opisuje "Gazeta Wyborcza", powołując się na śledczych z Katowic. Mężczyźni nie pracują już w policji, a za popełnione przez nich czyny grozi im więzienie.