Mieszkańcy Jachranki pod Warszawą nie kryją wściekłości po tym, jak dowiedzieli się, że w ich miejscowości ma powstać ośrodek dla cudzoziemek ubiegających się o ochronę międzynarodową. Doprowadzili do odwołania sołtyski, żądają przeprowadzenia referendum. Podczas spotkania zainicjowanego przez Urząd do Spraw Cudzoziemców wielokrotnie wyrażali swój sprzeciw dla projektu. Burzliwe obrady nie przyniosły rozwiązania. O sprawie informuje "Gazeta Wyborcza".