Po miesiącach ciszy w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek śledztwo znów przyciąga uwagę. Wszystko za sprawą policyjnej akcji przeprowadzonej w Sopocie, która – jak wynika z nieoficjalnych rozmów – ma bezpośredni związek właśnie z tą sprawą. — To było dziwne, że w pierwszych tygodniach po zaginięciu Iwony nic policjantów na ten teren nie zaprowadziło — komentuje w rozmowie z Onetem Mikołaj Podolski, współautor książki: "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw". Wskazuje na pewne wątki, które mogły mieć dla śledczych znaczenie.