Jak chciwość zjada Zakopane. „Góry sprzedadzą, byleby zarobić”

Zimowa stolica Tatr stała się targowiskiem próżności. Wszystko, co się świeci, jest drogie i błyszczące, znajdzie tu swoich kupców. Tylko przyzwoitość przestała być w cenie. O przemianie, jaką przeszedł najpopularniejszy polski kurort zimowy, opowiada Maciej Krupa, antropolog kultury i przewodnik tatrzański.