Kiedy Władimir Putin najechał Ukrainę, obiecał Rosjanom, że "zrobią to znowu" — wyślą swoje siły zbrojne na zachód i odniosą zwycięstwo, tak jak Związek Radziecki pokonał Niemcy. Dzisiaj wiadomo już, że dotrzymał tylko połowy tej obietnicy. Wojna, która miała trwać zaledwie trzy dni, ciągnie się już dłużej niż walka Moskwy z nazistami. Co gorsza, dla Rosji i jej przywódcy, podczas gdy rosyjskie wojska grzęzną w Ukrainie, globalna sieć sojuszników, którą Putin budował przez dwie dekady, wydaje się rozpadać, wystawiona na próbę przez niespodziewanie wojowniczego prezydenta USA Donalda Trumpa.