Krakowska strefa rodzi się w bólach

Z jednej strony – przeciwnicy, również tacy dopuszczający się aktów wandalizmu. Z drugiej – urzędnicy i unijne regulacje. Z trzeciej – sąd, wydający zupełnie niespodziewany wyrok. Pierwsze dwa tygodnie funkcjonowania Strefy Czystego Transportu w Krakowie nie były łatwe.