John Bolton, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, zna Donalda Trumpa od podszewki — pracował z nim ramię w ramię w Białym Domu. W rozmowie z serwisem Blick opowiada, dlaczego USA przegapiły historyczny moment w Iranie, skąd wzięła się obsesja Trumpa na punkcie Grenlandii i czemu sojusznicy powinni mieć się na baczności. A przed zbliżającym się Światowym Forum Ekonomicznym w Davos dorzuca radę bez ogródek: im mniej kontaktu z Trumpem, tym lepiej.