"Do Rzeczy" nr 4: Koniec liberalnego świata

– Ideą Trumpa jest świat podzielony na "hemisfery", w których mocarstwo hegemoniczne robi ze słabszymi państwami, co tylko chce. O sprawach spornych całego świata i podziale sfer wpływów rozsądza koncert mocarstw, czyli USA, Rosja i Chiny. Dopóki mocarstwa się dogadują, dopóty mamy światowy pokój – pisze Adam Wielomski w tekście "Wenezuela, Grenlandia i nowy system globalny".