Prezydent Chile Gabriel Boric ogłosił stan klęski żywiołowej w dwóch południowych regionach kraju - Ñuble i Biobío - po tym, jak gwałtowne pożary zmusiły do ewakuacji co najmniej 20 tysięcy osób. Ogień zniszczył już blisko 8,5 tysiąca hektarów i setki domów. W pożarach zginęło co najmniej 16 osób.