Uciekają z Kijowa przed mrozem. "W mieszkaniu było poniżej 10 stopni, butle w kuchni zamarzły"

W całym Kijowie stanęły tzw. Punkty Niezłomności, a mieszkańcy masowo opuszczają swoje domy. Po tygodniu właściwie bez prądu i ogrzewania sytuacja nieco się poprawia, ale wciąż jest dramatyczna. — W najtrudniejszym momencie temperatura w moim mieszkaniu spadła poniżej 10 stopni. W kuchni zamarzły butle z gazem — relacjonuje Piotr Kaszuwara, korespondent TVP z Kijowa.