Larry, kot, którego boją się politycy oraz Naczelni na zdjęciach z 2016 roku

To jeden z tych odcinków „Naczelnych”, które zaczynają się od geopolityki, a kończą… na kotach. I wszystko ma sens. Sekielski i Węglarczyk zaczynają od eskalacji wokół Grenlandii, gdzie Donald Trump ogłasza cła na europejskich sojuszników. W rozmowie nie brakuje ironii, historycznych porównań i gorzkich wniosków dotyczących pozycji Polski między USA a UE. Naczelni przechodzą następnie do kryzysu w Polsce 2050, która mimo kilkuset członków nie potrafi wybrać lidera. Padają mocne metafory, od „Rejtana w sklepie z zabawkami” po „partię samych przewodniczących”. Duża część programu to podróż w czasie do 2016 roku, roku Brexitu, zwycięstwa Trumpa, czarnych protestów, ustawy 500+, kryzysu w Sejmie i narodzin nowej medialnej rzeczywistości. Naczelni wracają do archiwalnych wypowiedzi, zdjęć, reportaży, a wszystko łączą w jeden barwny, pełen anegdot i refleksji kolaż. A potem następuje miękkie lądowanie: kot Larry z Downing Street kradnie show podczas wizyty prezydenta Nawrockiego w Londynie. Padają historie o najsłynniejszych kotach polityki - od brytyjskich myszołapów po słynnego Socksa z Białego Domu. W odcinku zobaczycie też zdjęcia innych ważnych kotów: Alika, Ryszarda i Rebelki. Będziecie zaskoczeni, kto jest ich opiekunem... To odcinek, który łączy powagę, humor, archiwalne perełki, aktualną politykę i szczerą miłość do zwierząt. Typowi „Naczelni” w najlepszym wydaniu.