Tragiczny finał poszukiwań naukowca z Rzeszowa. Policja podała smutne szczegóły

Naukowiec z Rzeszowa zaginął kilka dni temu – po raz ostatni widziano go 13 stycznia. Szukali go zarówno bliscy, jak i policja. Niestety, finał sprawy jest tragiczny. Służby przekazały komunikat, w którym ujawniono nowe, przygnębiające fakty. Zaginięcie naukowca z Rzeszowa W minionym tygodniu policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie przyjęli zgłoszenie o zaginięciu 49-latka, który 13 stycznia wyszedł z domu i nie wrócił. Poszukiwania etnologa i antropologa kultury z Podkarpacia, były prowadzone na szeroką skalę. Naukowiec w przeszłości związany był z Uniwersytetem Gdańskim. Jego specjalizacją były badania nad społecznościami Ameryki Południowej, w szczególności peruwiańskiej Amazonii. Od chwili zaginięcia nie nawiązał kontaktu z bliskimi i nie wrócił do domu, a policja apelowała o pomoc w poszukiwaniach. Tragiczny finał poszukiwań naukowca z Podkarpacia. Policja podała szczegóły W poniedziałek, 19 stycznia, funkcjonariusze powiadomili o zakończeniu poszukiwań 49-letniego mieszkańca Rzeszowa. Niestety, finał jest tragiczny: odnaleziono ciało mężczyzny. Poszukiwania zakończono po godz. 14:00. Funkcjonariusze rzeszowskiej policji poinformowali, że jeden z policjantów natknął się na zwłoki mężczyzny podczas przeszukiwania terenu Lisiej Góry (rezerwatu w Rzeszowie). Ciało znajdowało się w trudno dostępnym, zadrzewionym miejscu. Potwierdzono tożsamość: to zaginiony 49-latek z Podkarpacia. Po odnalezieniu ciała funkcjonariusze oraz prokurator prowadzili czynności procesowe. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Na zlecenie prokuratury przeprowadzona zostanie sekcja zwłok zaginionego, która ma pomóc w ustaleniu przyczyn jego śmierci.