Zanim Jurek Owsiak stał się założycielem i symbolem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zdążył przeżyć więcej, niż się niektórym wydaje. Ścieżka, która doprowadziła go do największej akcji charytatywnej w Polsce była długa i pełna zaskakujących zwrotów akcji, wypełniona absurdalnym humorem i masą dobrego rock and rolla.