Cyklon Harry, niosący za sobą wiatr osiągający prędkość do 120 km/h, pustoszy Sycylię, Sardynię i Kalabrię. W niektórych miejscach spadło nawet ponad 300 mm deszczu, a fale osiągnęły wysokość ośmiu metrów. "Tak trudnej sytuacji jeszcze nigdy nie było" - stwierdził burmistrz Katanii Enrico Trantino.