Nowa kampania dezinformacyjna ma stworzyć wrażenie, że państwo nie działa, a służby sobie nie radzą. Sprawie przygląda się NASK, a eksperci ostrzegają przed obcymi służbami. - Może być to też przyczółek do szukania partnerów do werbowania, siania destrukcji, a nie do troski o bezpieczeństwo obywateli – mówi generał Adam Rapacki, były zastępca Komendanta Głównego Policji.