Wyzwiska są dziś na porządku dziennym. Niejeden weterynarz ma na podorędziu gaz pieprzowy. Bywa też, że ktoś, słysząc, ile będzie kosztowało leczenie, krótko podsumowuje: "Ile?! To niech zdycha". O pracy weterynarzy na łamach "Tygodnika Przegląd" pisze Kornel Wawrzyniak.