Bezrobocie w Polsce jest najwyższe od lat - głoszą krzykliwe nagłówki i alarmują prawicowi politycy. Sęk w tym, że gdyby nie zmiana metody "liczenia bezrobotnych" dane pozostałyby na zbliżonym poziomie. - Moim zdaniem lepszym wskaźnikiem do zobrazowania sytuacji na rynku pracy jest dzisiaj zatrudnienie. A ono rośnie - przekonuje w rozmowie z Interią Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP.