Jego ciało miało 26 stopni. Serce nie pracowało 11 godzin

11 godzin nie pracowało serce pacjenta, którego udało się uratować łódzkim lekarzom. "To jeden z najtrudniejszych przypadków w mojej karierze" - mówi medyk z oddziału intensywnej terapii zaangażowany w leczenie.