Zamożny kraj ma dosyć gróźb Trumpa. Może niebawem dołączyć do UE. To byłaby tektoniczna zmiana

Eskalacja gróźb ze strony USA, w tym stwierdzenie Billy'ego Longa, kandydata Trumpa na ambasadora w Islandii, że kraj ten stanie się 52. stanem USA, a on sam zostanie jego gubernatorem, zwiększyła obawy o bezpieczeństwo na wyspie. W związku z tym Islandia zamierza przyspieszyć głosowanie w sprawie przystąpienia do UE. Referendum w sprawie wznowienia rozmów akcesyjnych miało odbyć się w 2027 r. Jednak, jak twierdzi dwóch rozmówców POLITICO zaznajomionych z przygotowaniami Islandii do przystąpienia do UE, może ono odbyć się już w sierpniu tego roku. Co więcej, Islandczycy mogą nie być jedynymi, którzy niebawem przystąpią do UE.