W Krakowie trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum o odwołanie Aleksandra Miszalskiego, a sam prezydent miasta wycofuje się częściowo z niepopularnych decyzji. W poniedziałek ogłosił, że podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej będzie mniejsza niż zapowiadano, przynajmniej dla niektórych pasażerów.