Trump "wyznaczył termin" na zakończenie wojny. Jest jedno "ale"

Administracja Donalda Trumpa chce zdążyć z zawarciem porozumienia pokojowego między Ukrainą i Rosją do 4 lipca. Ma to uhonorować 250. rocznicę amerykańskiej niepodległości. Problem leży jednak w postawie Władimira Putina - nic nie wskazuje bowiem, że rosyjski przywódca ustąpi w jakimkolwiek obszarze umowy. "Moskwa i Waszyngton toczą rywalizację o to, komu pierwszemu zadrży powieka" - czytamy.