Nie miałem wątpliwości, że jeżeli Ukraina się podda, to jej zasoby – ludzie, technika, sprzęt, uzbrojenie – zostaną wykorzystane przeciwko nam. Naprawdę obawiałem się, że Polska stoi na krawędzi wojny. To Ukraina nas uratowała przed pełnoskalowym starciem z Rosją – ona wzięła na siebie ciężar tej wojny, tak jak my w 1939 roku, kiedy zatrzymywaliśmy faszystów - mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” generał Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM.