Mięso armatnie na wyczerpaniu. Putin przyparty do muru. "Rosja może częściowo ograniczyć swoje działania ofensywne"

Od czterech lat Putin zdaje się nie przejmować tysiącami martwych ciał, które wracają z frontu w workach. Większość żołnierzy, którzy zginęli, atakując Ukrainę, pochodzi z odległych i zubożałych regionów, a nawet zza granicy. Jednak wojenne statystyki są bezlitosne: Rosja traci żołnierzy szybciej, niż rekrutuje nowych. Niewykluczone, że aby kontynuować wojnę, Kreml będzie musiał zmobilizować także mieszkańców największych miast. Zdaniem brytyjskiego ministra obrony może to "podkopać polityczne poparcie dla władz w tych gęsto zaludnionych rejonach".