Premier Węgier Viktor Orbán, postrzegany jako najbliższy sojusznik Kremla w Unii Europejskiej, oparł kampanię przed kwietniowymi wyborami na ostrym przekazie antyukraińskim. W obliczu słabnącego poparcia przekonuje wyborców, że największym zagrożeniem dla kraju nie jest stagnacja gospodarcza, lecz wsparcie dla Ukrainy w wojnie z Rosją.