Bożena Dykiel pożegnana przez tłumy. Odczytany list od rodziny ściska za gardło

W środowe popołudnie odbył się pogrzeb Bożeny Dykiel. Aktorkę na warszawskich Powązkach pożegnała rodzina, tłumy fanów oraz koledzy i koleżanki z branży. Podczas uroczystości odczytano bardzo osobisty list od najbliższych. Jego treść ścisnęła za gardło wiele osób. Bożena Dykiel zmarła 12 lutego. Uwielbiana aktorka miała 77 lat. Młodsi widzowie znali ją głównie jako odtwórczynię roli Marii Zięby w "Na Wspólnej", starsi między innymi ze współpracy z Andrzejem Wajdą. Ostatnie pożegnanie aktorki rozpoczęło się w środę 25 lutego o godz. 12:00 w Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym w Warszawie, a kondukt żałobny wyruszył spod bramy głównej Cmentarza Wojskowego na Powązkach o godz. 14:00. Wzruszający list na pogrzebie Bożeny Dykiel Wnętrze kościoła wypełniła masa kwiatów z poruszającymi napisami. Wśród wieńców znalazły się też te od władz państwowych, prezydenta Karola Nawrockiego, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Teatru Narodowego. Wyjątkowym gestem było także zastąpienie tradycyjnego zdjęcia zmarłej specjalnym olejnym portretem. Kiedy przyszedł czas na kazanie, ksiądz, który przewodniczył mszy świętej, odczytał list od rodziny. Żałobnicy wsłuchiwali się w bardzo szczere i poruszające słowa bliskich. "Bożena Dykiel, znakomita aktorka. Dla nas przede wszystkim ukochana żona, mama i babcia. Była wspaniałym, cudownym i ciepłym człowiekiem. Dbała o wszystkich. Zawsze uśmiechnięta. Była słońcem. Naszym słońcem, które o wiele za wcześnie zgasło. Bożenko, bardzo cię kochamy. I strasznie tęsknimy" – odczytał ksiądz. Przed pogrzebem rodzina Bożeny Dykiel miała specjalną prośbę Bożenę Dykiel przyszli pożegnać jej znajomi ze świata artystycznego, m.in. Emilia Krakowska, Joanna Kurowska, Izabella Olejnik, Małgorzata Pieczyńska, Joanna Jabłczyńska, Ewa Florczak, Tadeusz Chudecki, Mieczysław Hryniewicz, Magdalena Zawadzka, Julia Chatys, Ewa Ziętek, Katarzyna Ptasińska, Maciej Wilewski, Wojciech Gąssowski czy Robert Kudelski. Dodajmy, że wcześniej bliscy aktorki opublikowali nekrolog, na którym została dodana prośba o "nieskładanie kondolencji". "Zamiast kwiatów prosimy o wsparcie Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach" – można było przeczytać. Organizacja, na rzecz której zgodnie z prośbą rodziny mają zostać przekazane datki żałobników, rozpoczęła działalność w 1911 roku. Jak możemy dowiedzieć się z oficjalnej strony internetowej Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi, jej celem jest "otaczanie osób ociemniałych, niewidomych i słabowidzących wszechstronną opieką", również duchową i religijną.