Według antycznych wykorzystała swój wdzięk do zdobycia dużo starszego mężczyzny, uwiodła go i zniszczyła. Ale powiedzmy sobie szczerze: kto chciał wtedy rządzić, musiał pobrudzić sobie ręce - mówi Radosław Domazet z Wydział Historii Uniwersytetu Warszawskiego.