Widmo historycznej porażki. Orban nie ma nic do stracenia

Na siedem tygodni przed wyborami parlamentarnymi opozycyjna TISZA odnotowuje w sondażach 20-punktową przewagę nad rządzącym Fideszem. Viktor Orban stara się ratować notowania, wchodząc w rolę silnego lidera. To powód, dla którego premier Węgier stawia na radykalną antyukraińską i antyunijną retorykę. Bloomberg zauważa, że choć w przeszłości przywódca starał się nie zrywać kontaktów z europejskimi partnerami i ustępował, to teraz po raz pierwszy poważnie obawia się utraty władzy. Wizja ta jeszcze nigdy nie była tak realna.