Kanclerz Niemiec w Pekinie. Chińska gra na dwa fronty może zaszkodzić Europie. Ekspertka przestrzega

Friedrich Merz odwiedził Pekin w momencie trudnym nie tylko dla niemieckiej gospodarki. Podróż mogła być ostrzeżeniem dla Xi Jinpinga, który m.in. utrzymuje sojusz z Władimirem Putinem, jak tłumaczy ekspertka Janka Oertel. — Z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego dla Chin bardzo korzystne jest to, że Rosja nie tylko nie zajmuje się swoją wschodnią granicą, ale także jest zajęta na zachodzie — podkreśla. Do tego dochodzi ważny dla europejskiego rynku Tajwan.