Emocje świadków, kamienna twarz Sebastiana M. i tajemniczy SMS

W czwartek przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim przesłuchiwani byli świadkowie, którzy z płonącego auta próbowali ratować Martynę, Patryka i ich pięcioletniego synka, Oliwiera. Obrończyni Sebastiana M. oskarżonego o spowodowanie śmierci rodziny zadawała im pytania o to, czy akcja ratunkowa mogła wpłynąć na to, jakie dowody zostały na miejscu tragedii.