Rosjanin przeżył atak niedźwiedzia. Pomógł mu telefon

- Nagle niedźwiedź wybiegł. Szamotaliśmy się chyba z cztery sekundy, tarzając się w śniegu. Właściwie to była prawdziwa walka wręcz - powiedział 30-letni Dmitrij Łapicki, który przeżył atak niedźwiedzia. Drapieżnik zaatakował mężczyznę i jego towarzysza, kiedy snowboardziści zjeżdżali ze stoku.