Rosja używa do ataków na Ukrainę szeroką gamę pocisków manewrujących, wśród których znajdziemy także arsenał wywodzący się jeszcze z czasów zimnej wojny. Jak ujawnia ukraiński maj. Ołeksij Hetman, jeden z takich pocisków stanowi też spore zagrożenie dla samych Rosjan, a szczególnie dla osób z obsługi naziemnej.