Aby tzw. plan B dotyczący wyborów do KRS nie stał się zarzewiem kolejnego kryzysu, musi spełnić trzy fundamentalne warunki: Sejm musi złożyć jasną deklarację, zasady wyłaniania kandydatów muszą być uznane za uczciwe przez samych sędziów, a finał procesu musi być wierny złożonej obietnicy.