Graniczący z Ukrainą rosyjski obwód biełgorodzki dawno zapomniał o tym, czym jest pokój. Przez nasilone ataki ze strony ukraińskich sił zbrojnych mieszkańcy zmagają się z ciągłymi przerwami w dostawach wody, prądu, ciepła. Ich niezadowolenie narasta — i już tego nie kryją. Najdobitniej pokazał to ostatni incydent z udziałem gubernatora obwodu Wiaczesława Gładkowa.