Konflikt wokół kliniki leczenia narkomanii. "Boimy się o nasze dzieci"

— Nie mamy nic do pacjentów, muszą się gdzieś leczyć, ale osiedle mieszkaniowe ze szkołami i przedszkolami to nie jest właściwa lokalizacja dla ośrodka dla narkomanów — denerwują się mieszkańcy bloku przy ul. Czerskiej w Warszawie. To tu przeniosła się klinika leczenia uzależnień. Wywołało to protesty w okolicy. — Spełniamy wszystkie wymogi, jesteśmy podmiotem leczniczym, pomagamy uzależnionym. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że to może spotkać każdego. Nie ma naszej zgody na łamania prawa przez pacjentów — podkreśla Joanna From, szefowa kliniki i zapowiada współpracę z policją.