Nowy rząd Czech zaczyna przyprawiać NATO o ból głowy. Tą decyzją wprawił sojuszników w osłupienie. "Sądziliśmy, że 2 proc. to przeszłość"

Premier Andrej Babisz, zwany "czeskim Donaldem Trumpem" może wkrótce znaleźć się na kursie kolizyjnym z prezydentem USA. Gdy Waszyngton naciska na Europę, by zwiększała wydatki na zbrojenia, Praga niespodziewanie postanawia je obciąć. — Bylibyśmy jednym z nielicznych krajów idących pod prąd — ubolewa prezydent Petr Pavel, były wojskowy, któremu nie po drodze z koalicją rządową.