"Zawsze grzecznie stał obok babci". Dlaczego zabił?
Miał takie dziwne usposobienie. Jak szedł, miał zawsze głowę spuszczoną, taki wycofany - słyszymy na targu w Raciążu. Pojechaliśmy tam, by spróbować dowiedzieć się, kim jest mężczyzna, który przyznał się do zabicia babci i dziadka.