Akcja włoskich strażaków na skraju przepaści. "To było jak napad na bank"

Strażacy z Sycylii uratowali 400 rzadkich książek z budynku, który zawisł na skraju osuwiska w miejscowości Niscemi. - To było jak napad na bank. Musieliśmy działać szybko i starać się zabrać jak najwięcej - stwierdził Salvatore Cantale, dowódca lokalnego oddziału straży. Funkcjonariuszom nie udało się jednak dotrzeć do wszystkich najważniejszych tomów.