Kim inspirował się 17-letni morderca z Kadłuba. "To mogła być forma spektaklu"

— Bez wątpienia chciał zwrócić na siebie uwagę, zszokować otoczenie, wzmocnić się tym. Dosłowne smakowanie krwi przywodzi na myśli seryjnego zabójcę z Krakowa Karola Kota. On to tłumaczył takim upajaniem się zbrodnią. W przypadku zabójcy z Kadłuba nie można wykluczyć, że było to odgrywanie pewnego spektaklu i kliszy znanej z różnych filmów, czy prawdziwych historii — mówi w rozmowie z Onetem Jan Gołębiowski, znany profiler i psycholog kryminalny.