Wulgarne słowa posła KO w Sejmie. Tłumaczył się w zaskakujący sposób

Wulgaryzmy i nieparlamentarne określenia pojawiają się zarówno podczas oficjalnych wystąpień polityków, jak i w mediach społecznościowych. Najnowszym przykładem jest poseł KO Artur Łącki, który podczas debaty w Sejmie użył wulgarnego słowa, a później w TVN24 tłumaczył, że to "normalne słownictwo".