Przez blisko dwie dekady tropiła szpiegów, walczyła z obcymi wywiadami i... polską papierologią. Bond miał wstrząśnięte martini, ona była wstrząśnięta pewną aferą. Kiedy powiedziała sobie dość, usiadła i wszystko to spisała. „Złoty spadochron”, książka byłej funkcjonariuszki kontrwywiadu, właśnie ląduje na naszym rynku i może narobić sporo zamieszania.