Miała wracać do Warszawy, ale utknęła w Tel Awiwie z powodu odwołanych lotów. - O 8 rano obudził nas pierwszy alarm bombowy. W piżamach zbiegliśmy do schronów - relacjonowała pani Natalia. Izrael, Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Irak zamknęły w sobotę swoje przestrzenie powietrzne w odpowiedzi na izraelskie i amerykańskie ataki na cele w Iranie.