- Wszystko w tym momencie wskazuje na to, że musimy przygotować się na bardzo poważny i długotrwały konflikt - mówi w rozmowie z Interią Marcin Krzyżanowski, orientalista z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak wskazuje, najprawdopodobniej w Waszyngtonie i Tel Awiwie zwyciężyła koncepcja tak zwanego "przycinania trawnika".